AI w marketingu Artykuły

Szybkość kontra jakość. Czy AI może zastąpić designera?

Piotr Marchewka, logo Brand24

Już nikt nie zatrudni juniora, doświadczeni graficy zostaną zastąpieni przez AI, a każdy obrazek na świecie będzie automatycznie wygenerowany. Czy na pewno? Katastroficzna wizja branży projektowej jest daleka od rzeczywistości. Dziś wiemy, że sztuczna inteligencja potrafi wiele, ale wciąż wymaga czujnego oka i ludzkiej kreatywności.

Designer musi podążać za trendami

Chcemy czy nie, musimy się ze sztuczną inteligencją zaprzyjaźnić. Takie czasy! Copywriter, programista, designer… właściwie w każdej profesji korzystamy dziś z technologii. Zmieniają się nie tylko trendy, jak kolor roku Pantone, ale także narzędzia.

Prosty przykład: zanim zaczęliśmy projektować cyfrowo, plakaty czy etykiety były tworzone ręcznie na papierze, metodami sitodruku, litografii, kolażu, czy malarstwa. Czy to oznacza, że dzisiejsze projekty tworzone w programach graficznych są niezgodne ze sztuką? Nie. Jest ich więcej, więc mają różną jakość. Nadal jednak powstają rzeczy genialne, jak np. opakowania marki Uoga Uoga.

Uważam, że słowo „zaprzyjaźnić” pasuje tu idealnie. Technologię warto poznać i uczynić z niej swoje narzędzie codziennej pracy. Przewagę w specjalizacji. Dla nas, doświadczonych projektantów to trudna ewolucja. Zmieniają się zasady gry i oczekiwania. Użytkownicy potrzebują jeszcze więcej, jeszcze szybciej dostępnych treści. I trzeba za tym nadążyć.

Jasna strona AI

Sztuczna inteligencja bez wątpienia pomaga w designie:

  • przyspiesza proces twórczy,
  • automatyzuje powtarzalne zadania.
  • otwiera dostęp do narzędzi, które wcześniej wymagały specjalistycznej wiedzy,
  • skraca proces researchu.

Młodzi designerzy dzięki AI uczą się szybciej obsługi programów i mogą od razu skupić się na kreatywnej stronie pracy. Z drugiej strony, pojawia się ryzyko spłycenia procesu twórczego – projektanci mogą zbyt mocno polegać na gotowych rozwiązaniach, zamiast rozwijać własny warsztat.

Dlatego AI to narzędzie, które w rękach świadomego twórcy staje się wsparciem, a nie przeszkodą. Jednak dla wygodnickiego może być także źródłem gotowców niskiej jakości. I to jest zagrożenie… głównie dla niezadowolonych klientów i rozczarowanych odbiorców.

(Nie)doskonała technologia

Choć sztuczna inteligencja potrafi w kilka sekund wygenerować niezły projekt po wpisaniu krótkiego prompta, nie jest w stanie w pełni zastąpić człowieka. Przykładowo, projektant, który przez wiele miesięcy pracuje nad modelowaniem postaci 3D, wkłada w to nie tylko techniczne umiejętności, ale także wyczucie estetyki, emocje i kreatywność, których AI nie posiada.

To właśnie człowiek nadaje projektom głębokie rozumienie (np. odbiorcy), spójność i unikalny charakter, których nie da się osiągnąć samą automatyzacją.

Po lewej logo mojego autorstwa.

Znowu te poprawki?

Jednym z obszarów, w których sztuczna inteligencja wciąż nie jest w stanie zastąpić człowieka, jest proces nanoszenia poprawek. Wygenerowanie grafiki w programie, np. MidJourney czy nawet chatGPT, trwa chwilę, ale gdy klient prosi o zmiany, zaczynają się problemy.

Zrozumienie pomiędzy osobą piszącą prompt a AI często się „rozjeżdża”, a każda kolejna poprawka jest jeszcze mniej trafiona. Szczegółowe komendy nie są zrozumiałe dla większości modeli: jedno poprawiają, aby zmienić coś, czego nie chcieliśmy.

Projekt wykonany od podstaw przez człowieka daje nie tylko większą kontrolę nad procesem, ale też pewność, że finalny efekt spełni oczekiwania klienta. Na zaawansowane, wieloetapowe zadania przyjdzie zapewne czas za kilka lat.

Nie samym projektowaniem…

Praca designera to jednak nie tylko samo tworzenie, ale także przygotowanie. Ważne szczególnie dziś, w dobie dużej konkurencji treści i produktów, a dopasowanie do potrzeb odbiorcy jest najwyższym priorytetem. Tutaj również z pomocą przychodzi AI, które oszczędza mnóstwo czasu i daje dostęp do pogłębionych analiz.

Co u mnie się sprawdza?

Social listening — zazwyczaj pracujemy z gotowym briefem, jednak to właśnie analiza komunikacji (w rękach marketera lub project managera) pozwala dopasować projekt do odbiorcy. Przyjrzeć się, jakie formaty, rodzaj estetyki, a nawet emoji angażują najskuteczniej.

W Brand24 takie informacje można uzyskać jednym kliknięciem, zadając pytanie w AI Brand Assistant.

UX/UI – przy projektowaniu interfejsów wykorzystuję AI do wsparcia researchu i szybszego podejmowania decyzji projektowych. ChatGPT pomaga mi zebrać inspiracje i przeanalizować trendy w projektowaniu, a takie narzędzia jak Uizard czy Galileo AI generują szybkie prototypy i podpowiadają alternatywne warianty kolorystyki czy typografii.

Testowanie – to etap, w którym AI realnie przyspiesza procesy. Platformy takie jak Hotjar czy Crazy Egg generują heatmapy w kilka chwil, pokazując, które elementy interfejsu przyciągają uwagę użytkowników, a które są ignorowane. Dzięki temu można testować hipotezy projektowe jeszcze przed wdrożeniem. Kolejne iteracje są już oparte na danych, a nie wyłącznie intuicji.

Warto traktować AI jako narzędzie wspierające rozwój i inwestować w poszerzanie wiedzy w tym obszarze.

Jednocześnie równie istotne jest poszukiwanie inspiracji poza światem cyfrowym — w fotografii, rysunku czy innych formach sztuki. To właśnie rozwijanie własnej wrażliwości i kreatywności, także z dala od komputera, pozwoli projektantom tworzyć unikalne i wartościowe rozwiązania, których żadna technologia nie zastąpi.

Piotr Marchewka

Autor:
Piotr Marchewka
Senior Graphic Designer w Brand24

Designer od ponad 18 lat. Absolwent wrocławskiego ASP, który zamiast malowania pejzaży wybrał projektowanie rzeczy, które sprzedają. Doświadczenie zdobywał w agencjach reklamowych i sprzedaży, a dziś zasila załogę Brand24. W swojej pracy koncentruje się na brand design, UX/UI design. Po godzinach – mąż i tata, który gra na perkusji, a jako ratownik jest zawsze gotowy do akcji.

Przeczytaj również: Case study: Jak wdrożyć AI do obsługi klienta?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *