Sztuczna inteligencja staje się integralnym elementem codzienności milionów mieszkańców Starego Kontynentu. Opublikowane w połowie grudnia 2025 roku dane Eurostatu rzucają nowe światło na to, jak szybko narzędzia AI zyskują na popularności. Zgodnie z raportem, już niemal jedna trzecia osób w wieku 16–74 lat w Unii Europejskiej miała styczność z generatywną sztuczną inteligencją. To wyraźny sygnał, że cyfrowa transformacja przyspiesza, a bariery wejścia dla przeciętnego użytkownika są niższe.
Co trzeci Europejczyk w sieci AI
Najnowsze statystyki nie kłamią – przyjęcie nowych technologii następuje błyskawicznie. Według danych Eurostatu, w 2025 roku aż 32,7% mieszkańców UE korzystało z rozwiązań opartych na generatywnej sztucznej inteligencji. To znaczący skok, który pokazuje, że technologia ta wychodzi poza ramy branży IT i trafia pod strzechy.
Warto zauważyć, że narzędzia AI są wykorzystywane przede wszystkim do celów prywatnych. Aż 25,1% ankietowanych wskazało, że sięga po nie dla własnej rozrywki, nauki czy ułatwienia codziennych obowiązków. Zastosowanie zawodowe zadeklarowało 15,1% użytkowników, co sugeruje, że choć firmy wdrażają te rozwiązania, to oddolna fascynacja użytkowników indywidualnych jest wciąż głównym motorem napędowym zmian. Edukacja formalna stanowiła powód użycia dla 9,4% badanych.
Cyfrowa mapa Europy – liderzy i maruderzy
Europa nie jest monolitem, jeśli chodzi o otwartość na nowinki technologiczne. Rozwarstwienie cyfrowe jest widoczne gołym okiem, gdy spojrzymy na mapę kontynentu. Na czele stawki plasują się kraje nordyckie i bałtyckie, które od lat inwestują w cyfryzację społeczeństwa.
Liderem zestawienia jest Dania, gdzie z generatywnej sztucznej inteligencji korzysta niemal połowa populacji (48,4%). Tuż za nią plasują się Estonia (46,6%) oraz Malta (46,5%). Na drugim biegunie znajdują się państwa z południa i wschodu Europy. Najniższe wskaźniki odnotowano w Rumunii (17,8%), Włoszech (19,9%) oraz Bułgarii (22,5%). Taka dysproporcja może wskazywać na potrzebę szerszych działań edukacyjnych w tych regionach, aby zapobiec cyfrowemu wykluczeniu.
Kto najchętniej rozmawia z algorytmem?
Nie jest zaskoczeniem, że to młodsze pokolenia są pionierami zmian. Osoby młode, dla których smartfon jest naturalnym przedłużeniem ręki, adaptują narzędzia AI intuicyjnie. Wykorzystują je do tworzenia grafik, redagowania tekstów czy planowania podróży, traktując algorytmy jak wirtualnych asystentów.
Jednak wpływ AI na społeczeństwo sięga głębiej niż tylko do grupy najmłodszych użytkowników. Coraz częściej po te rozwiązania sięgają specjaliści w średnim wieku szukający sposobów na optymalizację swojej pracy. Różnica między pokoleniami wciąż jest widoczna, ale powoli się zaciera. Interfejsy stają się bowiem coraz prostsze i bardziej przyjazne dla osób mniej biegłych technicznie.
Wyzwania i perspektywy na 2026 rok
Rosnąca popularność sztucznej inteligencji to nie tylko korzyści, ale i wyzwania. Wzrost użycia narzędzi generatywnych rodzi pytania o prywatność danych, weryfikację informacji oraz kompetencje cyfrowe. Skoro co trzeci Europejczyk korzysta z AI, kluczowe staje się zrozumienie, jak te systemy działają. Edukacja w zakresie obsługi popularnych chatbotów i weryfikacji ich odpowiedzi staje się nowym elementarzem XXI wieku.
Patrząc w przyszłość, można śmiało założyć, że rok 2026 przyniesie dalsze wzrosty. Bariera wejścia maleje, a użyteczność systemów rośnie. Dla wielu Europejczyków narzędzia AI stają się takim samym standardem jak wyszukiwarka internetowa dekadę temu. Czymś, bez czego trudno wyobrazić sobie efektywne funkcjonowanie w sieci.


