Sztuczna inteligencja w Polsce zyskała właśnie potężnego sojusznika w niespodziewanym miejscu. InPost, kojarzony głównie z Paczkomatami i logistyką, udostępnił swoją aplikację mobilną jako poligon doświadczalny dla modelu Bielik AI. To niecodzienne partnerstwo ma na celu przyspieszenie rozwoju rodzimej technologii poprzez zaangażowanie milionów użytkowników w proces trenowania algorytmów.
Jak InPost wspiera rozwój polskiej sztucznej inteligencji?
Współpraca między InPost a twórcami modelu Bielik (zespołem SpeakLeash oraz Cyfronetem AGH) to przykład synergii biznesu i nauki, która wykracza poza standardowe ramy sponsoringu. Firma Rafała Brzoski udostępniła w swojej aplikacji funkcję czatu z asystentem AI. Użytkownicy mogą zadawać pytania, a następnie oceniać jakość otrzymanych odpowiedzi, korzystając z prostego systemu łapek w górę lub w dół.
Ten mechanizm jest kluczowy dla metody znanej jako RLHF (Reinforcement Learning from Human Feedback), czyli uczenia ze wzmocnieniem na podstawie informacji zwrotnej od ludzi. Dzięki ogromnej bazie użytkowników InPostu, Bielik ma szansę na błyskawiczne zebranie danych niezbędnych do kalibracji modelu. To właśnie interakcja z żywym człowiekiem pozwala maszynie zrozumieć niuanse językowe, kontekst kulturowy i specyficzne polskie poczucie humoru, z czym zagraniczne modele często mają trudności.
Bielik AI – model skrojony na polską miarę
Bielik to model językowy klasy LLM (Large Language Model), który od początku był projektowany z myślą o języku polskim. W przeciwieństwie do gigantów takich jak GPT-4, które są trenowane głównie na danych anglojęzycznych, Bielik „karmi” się rodzimymi tekstami. Pozwala to na lepsze rozumienie naszej gramatyki, historii i realiów społecznych. Projekt jest realizowany przez społeczną inicjatywę SpeakLeash (Spichlerz) przy wsparciu mocy obliczeniowych Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet AGH.
Dostępność modelu w popularnej aplikacji to szansa na wyjście do szerokiego grona odbiorców.
Dlaczego suwerenność cyfrowa jest tak ważna?
Inicjatywa InPostu i SpeakLeash wpisuje się w szerszy kontekst walki o cyfrową suwerenność. Poleganie wyłącznie na technologiach dostarczanych przez amerykańskie czy chińskie koncerny niesie ze sobą ryzyko uzależnienia oraz braku kontroli nad tym, jak przetwarzane są nasze dane i jakie wartości promują algorytmy. Polski model AI to krok w stronę niezależności technologicznej.
Warto zaznaczyć, że InPost nie jest jedynym podmiotem dostrzegającym ten potencjał, ale skala jego działania jest imponująca. Dzięki integracji z aplikacją, trening AI staje się niemal niezauważalnym elementem codzienności użytkowników czekających na przesyłkę.
Wyzwania i przyszłość projektu
Mimo entuzjazmu, przed Bielikiem stoi wiele wyzwań. Utrzymanie wysokiej jakości odpowiedzi przy rosnącej liczbie zapytań wymaga ciągłej optymalizacji. Kluczowe będzie również zapewnienie bezpieczeństwa danych użytkowników i transparentności działania algorytmów. Metoda RLHF, choć skuteczna, jest podatna na błędy poznawcze oceniających, dlatego tak ważna jest duża próba statystyczna, którą zapewnia InPost.
Jeśli eksperyment się powiedzie, Bielik może stać się fundamentem dla wielu polskich usług cyfrowych – od urzędów, przez edukację, aż po obsługę klienta w firmach prywatnych. To świetny przykład tego, że polska innowacyjność ma się dobrze i potrafi łączyć różne sektory w dążeniu do wspólnego celu.


